Jesteśmy niezależną agencją kreatywną/reklamową. Pracujemy w Polsce, ale nie ograniczamy się ani geograficznie, ani kulturowo. Tworzymy spójne i zaangażowane emocjonalnie komunikacje wizualne dla marek, przedsiębiorstw, jednostek, produktów, organizacji. Budujemy wizerunek za pomocą obrazu i słowa. Działamy kompleksowo, nieszablonowo, efektywnie.​​​​​​​
studio

Znajdziecie nas w Słupsku na skrzyżowaniu Staszica i Krasińskiego w budynku, który dzielimy z zaprzyjaźnioną firmą VIKI Żaluzje Roletki. Na cel nakierują Was pięknie wyklejone drzwi – otwieracie je, myk myk po schodach na pierwsze piętro i już jesteście u nas. Poza naszymi skromnymi osobami znajdziecie tutaj:
– klimatyzowany game room (PlayStation 4 must have);
– jedyną w swoim rodzaju kuchnię, która na wyposażeniu ma prysznic;
– nikotynowo-rekreacyjny balkon;
– mini studio fotograficzne;
team

oliwka

Zdecydowanie najmłodsza i zdecydowanie najładniejsza z całego zespołu. W pracy efektywnie łagodzi obyczaje, a po powrocie do domu wyciąga z szafy łuk i morduje bezbronne smoki w Skyrim. Zatwardziała entuzjastka polskiej szkoły plakatu i wzorowa absolwentka wzornictwa. Specjalistka od zadań specjalnych – w biurze pełnym facetów to ona przykręca śrubki i wbija gwoździe.
Supermoce: majstrowanie ikonek, gry i zabawy wektorami
michał

Nieformalny członek zespołu. Kreatywny stolarz, pseudonim konspiracyjny Dżepetto. W biurze bywa tak często, że powinien dokładać się do papieru toaletowego. Swoją bytnością wprowadza element dezorganizacji. Trudno być obojętnym wobec jego żartów. Razem z Tomkiem grywają w remizach.
Supermoce: fotki, młotki i grzechotki
tomek

Pan kierownik, pan grafik i pan DJ. Apple ninja. Jako Nathan Pole grywa ładne piosenki (podobno nie na weselach). Zagra Wam wszystko, o ile są to spełniające ostre kryteria jakości techno, deep lub tech house. Dużo mówi, ale jeszcze więcej pracuje, więc tę wylewność można mu wybaczyć. Dba o wizerunek firmy – co tydzień chodzi do fryzjera. Nieświadomie w biurze wdraża japoński model korporacyjny – bywa, że kiedy terminy gonią, to jedno z pomieszczeń służy mu za sypialnię. Jak na pana kierownika jest całkiem fajny – np. pozwala nam pisać o sobie takie teksty.
Supermoce: kreatywny koordynator-kombinator, master raster.
Back to Top