Cześć. To my, INHEODESIGN, specjaliści od dopasowywania rzeczywistości do Twoich potrzeb i oczekiwań. Jesteśmy strasznie ciekawscy. Kiedy się do nas odezwiesz, to najpierw zasypiemy Cię gradem pytań. Jeśli bliżej się nie poznamy, nie będziemy wiedzieli, jak możemy Ci pomóc. Jesteśmy też strasznie upierdliwi, o czym przekonasz się, kiedy rozpoczniemy współpracę. Będziemy dzwonić i mailować, a potem poprawiać i poprawiać, dopóty, dopóki nie uznasz, że efekt naszej pracy jest dokładnie tym, czego oczekiwałeś.
Niestety, nie zrobimy dla Ciebie logo w dwa dni i strony WWW w trzy godziny, bo nie interesują nas proste rozwiązania. Mało tego, cechuje nas skrajny egoizm – każda realizacja musi podobać się nie tylko Tobie, ale i nam. Nie podpiszemy się więc pod projektem, który będzie wtórny, miałki, prymitywny, niedopracowany… 
Za każdym razem chcemy robić coś nowego, bo tylko taka praca pozwala nam wchodzić rano do biura z uśmiechem na twarzy. Jesteśmy też mało praktyczni i dość irracjonalni – ciągle szukamy nowych wyzwań, dostarczając sobie w ten sposób dodatkowych problemów. Jak widzisz, wad nam nie brakuje. 
Tak ogólnie to jednak jesteśmy całkiem fajni.

logo
Wierzchołek góry lodowej, jaką jest identyfikacja wizualna firmy. Od niego wszystko się zaczyna i na nim kończy. Słowo pochodzi od greckiego „logos” oznaczającego m. in. wewnętrzną racjonalność i uporządkowanie. Logo nie może więc zawierać przypadkowych elementów i przybierać przypadkowych kształtów. Winno być symbolem nawiązującym do najważniejszych idei, jakie przyświecają danej działalności. Poza tym, dobrze by było, gdyby było też ładne. 

Najchętniej logo prezentujemy klientowi wraz z księgą znaku (logo book), która stanowi zarówno „making of” znaku, jak i prezentację wszystkich dopuszczalnych form zastosowania go w praktyce. W dobrym tonie jest posiadać taką księgę.
identyfikacja
wizualna
Owszem, można promować firmę tylko przy użyciu logo – żyjemy przecież w wolnym kraju. Można, tylko nie ma to większego sensu. Logo jest najważniejsze, ale osamotnione nie czuje się najlepiej i nie ma takiej dużej siły działania, jaką daje mu wsparcie pełnej identyfikacji wizualnej. Jeśli kształtowanie wizerunku porównamy do sportów zespołowych, to logo jest liderem drużyny, który jednak bez pomocy pozostałych zawodników nie jest w stanie osiągnąć sukcesu. Drużyna musi być zgrana, uporządkowana i kompletna.
INHEODESIGN to utalentowani selekcjonerzy, którzy niczym Kaziu Górski potrafią stworzyć dobry zespół. Chętnie też rozrysujemy Wam naszą strategię jak Jacek Gmoch, tworząc podręcznik marki (brand book), w którym projekty prezentowane będą na konkretnych przykładach i szczegółowo opisane.

druk
nośniki marki
akcydensy reklamowe
Jako że działamy kompleksowo, realizujemy dla naszych klientów również innego rodzaju zlecenia odnoszące się do szeroko rozumianej sfery graficznej. Innymi słowy, robimy rzeczy:

. plakaty,
. ulotki,
. foldery,
. billboardy,
. reklamy prasowe,
. oznakowanie środków transportu,
. uniformy,
. inne gadżety.

strony
internetowe
Truizmem jest stwierdzenie, że w dzisiejszych czasach strona WWW jest wirtualną wizytówką firmy i nie sposób się bez niej obejść. Ogólnie truizmów nie lubimy, ale z tym konkretnym musimy się zgodzić. U nas proces tworzenia strony wygląda tak:

Etap I
Brief, cele projektu, kontekst


Przesłuchujemy, czyli pytamy, słuchamy, zapisujemy, pomagamy skonkretyzować idee i pomysły rodzące się w głowie klienta. Pierwszy etap pracy nad stroną jest kluczowy. Im więcej informacji pozyskamy i im bardziej szczegółowe one są, tym łatwiej będzie nam potem stworzyć coś, co i klient, i my uznamy za fajne.

Etap II
Projekt funkcjonalny, koncepcja, układ


Na podstawie protokołu z przesłuchania tworzymy makietę/strukturę strony. Interesują nas wówczas trzy podstawowe elementy: funkcjonalność, przejrzystość i merytoryka. Na tym etapie już pracujemy z tekstem i grafiką – rozrysowujemy sobie, w których sekcjach umieścić poszczególne ich elementy i jak je ze sobą zestawić.

Etap III
Projekt graficzny

Niestety, nasza makieta nie jest jeszcze piękna. O jej estetykę zaczynamy się martwić w trzeciej fazie produkcji. Nanosimy wówczas na strukturę ładne obrazki, żeby zyskała na atrakcyjności wizualnej.

Etap IV
Wdrożenie

Rozrysowana, poukłada i pomalowana stronka trafia do programistów. W tym momencie ścierać zaczynają się ścisłe umysły koderów z artystycznymi wizjami grafików. Od tego tarcia sypią się iskry, po biurze latają różnego rodzaju przedmioty, a głosy podnoszą się o kilka tonów. Bufet zamiast kawy serwuje melisę. Na tym etapie dokonujemy również szeregu testów – sprawdzamy, jak strona radzi sobie na poszczególnych przeglądarkach i rozdzielczościach, czy wszystko mruga i podskakuje, jak powinno, no i czy faktycznie jest ona taka fajna, jak nam się wcześniej wydawało.

social
media
Przesiadywanie na Facebooku czy Instagramie niekoniecznie musi być stratą czasu. Klikanie, fotkowanie i wznoszenie wirtualnych kciuków to obecnie jedna z najbardziej efektywnych form marketingu.

Dzięki mediom społecznościowym niweluje się dystans między firmą a konsumentem. To także bardzo istotny element w budowaniu wizerunku przedsiębiorstwa.

Dla nas social media to kolejna przestrzeń, w której możemy do woli korzystać z niebanalnych rozwiązań i zwyczajnie dobrze się bawić, dopełniając w ten sposób kampanie promocyjne naszych klientów.

copywriting
Każdego dnia atakują nas tysiące słów. Radio, telewizja, prasa i zwykli ludzie nieustannie chcą nas do czegoś przekonać, na coś namówić, o czymś opowiedzieć.

Zastanówmy się, ile z tych słów faktycznie do nas trafia i zmienia naszą rzeczywistość. Przekazanie treści to niebywała sztuka i nie każdy to potrafi.

Nam słów nie brakuje, a naszym słowom nie brakuje skuteczności. Piszemy wszelkiej maści teksty reklamowe, wymyślamy nazwy, hasła i inne cuda. Wiemy, gdzie postawić przecinek i jak zainteresować czytelnika. Dowód? Właśnie go czytasz.
Back to Top